Najlepsi polscy biegacze

Bez wątpienia polscy lekkoatleci należą do najlepszych na świecie. Od wielu lat zgarniają najważniejsze medale Mistrzostw Świata i Europy. Nie wspominając o naszych licznych olimpijczykach. Największą chlubą wśród nich zawsze byli biegacze. Jak wygląda to obecnie i czy polscy zawodnicy mają szanse na zbliżającej się olimpiadzie?

Najbardziej uznani w Europie

Bez wątpienia mamy parę znanych nazwisk, które kojarzy cała Europa. Wspomnieć można tu choćby Marcinie Lewandowskim, który zdobył m.in. złoto Mistrzostw Europy w Belgradzie czy Glasgow. Specjalizuje się biegach na 1500 metrów. Należy do niego parę rekordów Polski, w tym na swoim ulubionym dystansie, którego pobił w Doha. Obecnie wynosi on 3 minuty i 31 sekund. To jeden z niewielu rekordów naszych lekkoatletów, który został pobity przez zawodników dalej uprawiających sport.

Inną zawodniczką, która dorobiła się światowej sławy jest Sofia Ennaoui. Urodzona w Maroku (przeprowadziła się do Polski w wieku 2 lat) biegaczka specjalizuje się biegach średnich i długich, a do jej największych sukcesów należy udział w finale Igrzysk w Rio de Janeiro i wicemistrzostwo Europy w Belgradzie. Obydwa biegi na dystansie 1500 metrów. Od wielu lat jest mistrzynią halową Polski, a jej wynik życiowy to zaledwie 3 minuty i 59 sekund w swojej ulubionej kategorii.

Inni zawodnicy z szansami na medal

Na odrobinę krótszych dystansach wielkie sukcesy odnosi Adam Kszczot. Specjalizujący się w biegach na 800 metrów od lat zdobywa medale Mistrzostw Europy i Świata. Wrażenie robią srebrne krążki w Pekinie i Londynie, gdzie pokonał znacznie bardziej utytułowanych zawodników od siebie. W Europie praktycznie nie daje rywalom szans i wygrywa złoto co 2 lata: W Zurychu w 2014, w Amsterdamie w 2016 i Berlinie w 2018. Był bardzo bliski pobicia rekordu Polski Pawła Czapiewskiego na 800 metrów, ale zabrakło mu niecałe 0,07 sekundy.

O medale na najbliższej olimpiadzie w Tokio powalczy również Justyna Święty. Biegaczka specjalizująca się w jeszcze krótszych dystansach niż Kszczot, a więc na 400 metrów. Może ona dumnie nazywać się następczynią słynnej Ireny Szewińskiej. Zdobyła złoto na Mistrzostwach Europy w Berlinie oraz halowe Mistrzostwo Europy w Belgradzie i Glasgow. Słynna jest ze swoich dwóch złotych medali w zaledwie 1,5 godziny. Ten drugi zdobyła biegnąc w sztafecie.

Słynna sztafeta 4 x 400 nadzieją Igrzysk

Od wielu lat możemy poszczycić się sukcesami w sztafetach. Szczególne wrażenie w ostatnich latach robi skład żeński, składający się ze wcześniej wspomnianej Justyny Święty, Igi Baumgart-Witan, Patrycji Wyciszkiewicz i Małgorzaty Hołub-Kowalik. Do dzisiaj Polacy pamiętają słynny bieg w Doha w 2019 roku, gdzie Polki zdobyły srebrny medal. Nie wystarczyła im jednak wyłącznie druga pozycja. Pobiły przy okazji rekord Polski i pobiegły poniżej 3 minut i 21 sekund. Patrząc przez pryzmat szans bukmacherów to właśnie one będą naszą główną nadzieją w Tokio. Miejmy nadzieję jednak, że na tym się nie skończy. Niech po medal sięgnie więcej Polaków z tej listy.